Koło Gospodyń Wiejskich istnieje w Kozach już od 1956 roku. W bieżącym roku Koło Gospodyń Wiejskich w Kozach obchodzi swoje 70 – lecie powstania.
Działalność zainicjowano przy powstałym Kółku Rolniczym i przez całe lata organizacje działały nierozerwalnie wzajemnie się uzupełniając.
Przez pierwsze 9 lat opiekę nad kołem z ramienia nauczycielstwa i ZSL pełniła Adela Laszczak, później opiekę przejęło Kółko Rolnicze, a następnie Spółdzielnia Kółek Rolniczych w Hałcnowie. Dokumentem na to jest protokół z Walnego Zebrania Koła – luty 1966 r. Koło liczyło 60 członkiń.
Pierwszą przewodniczącą była Zenobia Foltyn (3 lata), po niej przez 2 lata przewodniczyła Helena Handzlik, kolejne 6 lat tę funkcję pełniła Janina Droździk. Następne aż 14 lat Bronisława Stanclik. Przejściowo przez półtora roku Marianna Malarz. Najdłużej, bo od 14.XII.1983r. do 31.XII.2004r. przewodniczącą była Stanisława Boroń. Od 1.01.2005r. do 10.01.2022r. Bogusława Boehn. Aktualnie funkcję tę pełni Katarzyna Fołta.
Podstawowym celem Koła było szerzenie kultury i oświaty z troską, by życie kobiety na wsi było lżejsze. Panie zrzeszone w KGW organizowały kursy: gotowania, pieczenia ciast, kroju i szycia, haftu ręcznego...
Sprowadzały pisklęta: kur, kaczek, indyków. Rozprowadzały sadzonki nowych odmian roślin, krzewów, nasiona kwiatów, jarzyn i warzyw mało znanych. Rozprowadzane były pasze, nawozy, folia, włóknina i inne materiały dostępne tylko przez Koło.
W dobie trudności i braków na rynku wielu rzeczy, organizowano nawet zakupy artykułów żywnościowych jak: mak, fasola, cukier, masło, art. chemiczne i środki czystości. W Kole organizowane były prelekcje i pogadanki:
- sprawy rodzinno – wychowawcze,
- higiena, lecznictwo, pielęgnacja urody,
- biodynamika upraw roślin,
- regionalne żywienie trzody chlewnej, hodowli drobiu, królików,
- uprawa truskawek,
- przetwory na zimę,
- zasady zdrowego żywienia.
Inną formą działalności było sporadyczne organizowanie wystaw III.1979r. ubiorów uszytych na kursach oraz ręcznych robótek szydełkowych, robionych sztucznie kwiatów, układanie i dekoracja z żywych i suszonych kwiatów.
KGW organizowało konkursy:
- najlepszy ogródek kwiatowy i warzywny (1971 – 73),
- odchowu kurcząt i cieląt (1976),
- najpiękniejszy ogródek i balkon (1986 – 1990),
- „Dobra książka w każdym domu” (1990/1).
Panie chętnie brały udział w konkursie organizowanym przez ODR na „Wieńce Dożynkowe”.
Jedną z form działalności były prowadzone degustacje ciast domowego wypieku oraz sałatek, warzyw, mięs i zup.
Corocznymi imprezami były spotkania członkiń z okazji „Opłatka”, „Dzień Matki”, „Święcone”, „Dnia Kobiet”.
Coroczne Gminne Dożynki były okazją do świętowania zbioru plonów przez rolników i członkinie KGW.
Przez szereg lat 1970 – 80 były urządzane zabawy karnawałowe i dożynkowe z Kółkiem Rolniczym oraz zabawy sylwestrowe.
Od roku 1960 została założona mała wypożyczalnia sprzętu gospodarstwa domowego. Przewodnicząca Stanisława Boroń swoją operatywnością, ofiarnością i poświęceniem zdobywała wyposażenie Koła w zastawy stołowe, szkło, sztućce, garnki i inne naczynia niezbędne na przyjęcia weselne oraz zabawy na 250 osób.
Członkinie Koła czynnie uczestniczyły w codziennym życiu Gminy – ukwiecanie i pielęgnacja skwerów, prace porządkowe przy Ośrodku Zdrowia, Domu Sportowca, Domu Katechetycznego, Szkoły Podstawowej nr 2.
Panie nie zapominały także o ludziach starszych i samotnych – przy okazji „Dnia Seniora” (lata 1970 – 80) organizowały paczki oraz odwiedzały z okazji świąt starsze koleżanki z Koła.
W 1985 r. powstał zespół taneczno-muzyczny „Gronie” – koleżanki z koła szyły stroje dla zespołu. Stałym elementem Koła były wycieczki turystyczno–krajoznawcze kilka razy w roku (Warszawa, Zakopane, Kraków, Poznań, Góry Stołowe, Świętokrzyskie, Bieszczady...).
Były także pielgrzymki autokarowe dla duszy jak: Częstochowa, Licheń, Mogiła, Niepokalanów, Łagiewniki. Od 1995 roku organizowane były turnusy rehabilitacyjne nad morzem dla członkiń i ich rodzin.
Od początku istnienia konkursu „Kulinarne Dziedzictwo” Panie uczestniczą w nim i zdobywają wyróżnienia.
Wiedzę i zdobyte doświadczenie Panie przekazywały młodym pokoleniom podczas zajęć warsztatowych w Domu Kultury: warsztaty potraw regionalnych oraz warsztaty dożynkowe.
Rokrocznie wraz Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej Panie przygotowują wigilię dla osób samotnych.
W 2012 roku zrealizowany został projekt pt.: „Kojska Baba” – regionalne stroje Koła Gospodyń Wiejskich w KOZACH.
Prezentacja strojów była na Dożynkach Województwa Śląskiego w Kozach , sąsiednich gminach i na Prezydenckich Dożynkach w Spale.
Stroje zostały zaprezentowane przy okazji promocji kalendarza, który został wydany w 2013 roku.
2. Po wielu staraniach 1 lutego 2024 roku KGW otrzymało wpis do Krajowego Rejestru Kół Gospodyń Wiejskich pod nazwą Koło Gospodyń Wiejskich Kozianeczka w Kozach.
Siedzibą Koła jest Kozy ul. Krakowska 2 43-340 Kozy.
Dzisiejsze Koło Gospodyń Wiejskich to organizacja mocno zakorzeniona w tradycji. Naszą misją jest przede wszystkim integracja mieszkańców, rozwój kultury lokalnej oraz wspieranie kobiet – zarówno w życiu społecznym, jak i zawodowym.
Cele naszego Koła są szerokie, ale wszystkie sprowadzają się do wzmacniania społeczności wiejskiej. Skupiamy się na:
· prowadzeniu działalności społeczno‑wychowawczej i oświatowo‑kulturalnej,
· wspieraniu wszechstronnego rozwoju obszarów wiejskich,
· rozwijaniu przedsiębiorczości kobiet i tworzeniu dla nich nowych możliwości,
· inicjowaniu działań poprawiających warunki życia i pracy kobiet na wsi,
· promowaniu współdziałania i racjonalnego gospodarowania w domach i gospodarstwach,
· reprezentowaniu interesów kobiet wiejskich wobec administracji publicznej,
· pielęgnowaniu kultury ludowej – zwłaszcza tej lokalnej i regionalnej,
· oraz podejmowaniu wszelkich inicjatyw wspierających rozwój społeczności wiejskich.
Organizujemy wydarzenia, dbamy o tradycję, ale też inwestujemy w rozwój i integrację. Do naszych stałych i cyklicznych działań należą:
· comiesięczne spotkania przy kawie, które wzmacniają więzi i pozwalają omawiać bieżące potrzeby,
· Spotkania Noworoczne oraz obchody Dnia Kobiet,
· organizacja Mikołajek,
· udział w Dniach Kóz i Święcie Miodu – najczęściej z naszym stoiskiem kulinarnym,
· aktywny udział w projekcie „Kulinarne Dziedzictwo”,
· przygotowania do Dożynek Gminnych: wyplatanie wieńców, pieczenie ciast, tworzenie dekoracji, udział w ceremonii przekazywania darów oraz prowadzenie stoiska,
· zabawy karnawałowe,
· Wigilie dla samotnych
· wycieczki krajoznawcze i integracyjne (Zamość, Katowice, Przemyśl, Opole-Gliwice, Oświęcim, Wisła, Wygiełzów, Markowa, Stary Sącz itp.),
· współpraca z Gminą, Domem Kultury oraz grupą św. O. Pio.
Realizujemy również projekty finansowane z zewnętrznych źródeł, m.in. z ARiMR. Dzięki temu w 2024 roku zakupiłyśmy stroje ludowe, w 2025 roku zakup obuwia do strojów, a dodatkowe dofinansowania pozwoliły nam na zakup fartuchów ludowych z okazji 700‑lecia Gminy Kozy oraz zastawy stołowej do nowego miejsca spotkań.
3. W naszym Kole Gospodyń Wiejskich działa obecnie 28 osób, zarejestrowanych w ARiMR i regularnie opłacających składki członkowskie. To grupa niezwykle różnorodna, bo obejmuje osoby w wieku od 47 do 88 lat. Dzięki temu w jednym miejscu spotykają się różne pokolenia – doświadczenie i tradycja łączą się z energią i otwartością na nowe pomysły.
Tak, jak w każdej aktywnej organizacji, również u nas są osoby, które pełnią funkcje organizacyjne, dbają o dokumentację, koordynują projekty czy reprezentują Koło podczas wydarzeń gminnych. Mamy też panie, które wyróżniają się talentami kulinarnymi, rękodzielniczymi czy artystycznymi – to one tworzą wieńce dożynkowe, dekoracje, czy tradycyjne wypieki.
Warto podkreślić, że każda z członkiń wnosi coś wyjątkowego: jedne mają ogromne doświadczenie w pracy społecznej, inne świetnie odnajdują się w działaniach kulturalnych, a jeszcze inne są niezastąpione przy organizacji stoisk, warsztatów czy wyjazdów. To właśnie różnorodność umiejętności sprawia, że Koło działa sprawnie.
4. Kurs gotowania i pieczenia to jedno z tych wydarzeń, które wywołują uśmiech na twarzach Pań. Było gwarno, pachniało drożdżowym ciastem, a atmosfera przypominała dawne czasy, kiedy uczyłyśmy się od mam i babć. Mówiąc o tych kursach Panie powracają myślami do koleżanek, których już nie ma. To one tworzyły fundament naszego koła — ich energia, życzliwość i pracowitość wciąż są obecne w tym, co robimy. Wspominamy ich przepisy, pomysły, charakterystyczne powiedzonka.
Nie sposób również pominąć dożynek w deszczu — wydarzenia, które przeszło u nas do legendy.
Ogromną radość dają nam również wyróżnienia i nagrody, które udało się zdobyć przez lata. Każde z nich jest dla nas potwierdzeniem, że to, co robimy, ma sens i jest zauważane. Ale najważniejsze jest to, że te sukcesy osiągamy razem — jako grupa kobiet, które potrafią się wspierać, inspirować i działać z sercem.
5. Oczywiście, że mamy swoje popisowe przepisy. Nasze KGW słynie przede wszystkim z kuchni opartej na tradycyjnych recepturach, takich, które przechodziły z pokolenia na pokolenie. Każda z nas ma swój „sekretny” przepis.
Najczęściej chwalone są:
Pierogi w różnych odsłonach — ruskie, z kapustą i grzybami, z mięsem i na słodko.
Szare kluski, pampuchy.
Swojskie ciasta — serniki, makowce, drożdżówki, kołacze.
Nalewki
Jedna potrawa zdecydowanie wysuwa się na prowadzenie — kluski z makiem i miodem. To nasza prawdziwa specjalność, którą przygotowujemy od lat i która stała się niemal naszym znakiem rozpoznawczym. To danie ma w sobie coś więcej niż tylko smak. To wspomnienie dawnych świąt, rodzinnych stołów i tradycji przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Mak mielony ręcznie, miód od lokalnych pszczelarzy, delikatne kluski robione według starego przepisu.
6. Działalność w KGW daje satysfakcję — przede wszystkim z kontaktu z ludźmi. To właśnie spotkania, rozmowy, wzajemne wsparcie sprawiają, że chce nam się działać dalej. Każde wydarzenie jest okazją do budowania relacji i poczucia, że robimy coś dobrego dla naszej społeczności.
Bardzo ważne jest dla nas pielęgnowanie i podtrzymywanie tradycji. W świecie, który pędzi coraz szybciej, my staramy się zatrzymać to, co wartościowe: dawne przepisy, zwyczaje, rękodzieło, wspomnienia o naszych mamach i babciach. Dzięki temu młodsze pokolenia mogą zobaczyć, jak wyglądała kiedyś codzienność, a starsze — poczuć dumę, że ich dziedzictwo trwa.
Ogromną wartością jest też wymiana doświadczeń. Każda z nas ma inne umiejętności, inne talenty i inną historię. Kiedy siadamy razem przy stole, okazuje się, że możemy się od siebie bardzo dużo nauczyć — czy to w kuchni, czy w organizacji wydarzeń, czy w zwykłym, życiowym podejściu.
Dla wielu z nas działalność w kole to także sposób na wyjście z domu, na aktywność, na poczucie przynależności. To przestrzeń, w której każda kobieta — niezależnie od wieku — może poczuć się potrzebna, doceniona i wysłuchana.
7. Nasze plany są proste, chcemy kontynuować działalność, którą prowadzimy od lat. To, co robimy, ma sens, daje ludziom radość i integruje społeczność, dlatego zależy nam, by KGW trwało i rozwijało się dalej. Chcemy, żeby kolejne pokolenia kobiet mogły tu znaleźć swoje miejsce, tak jak my znalazłyśmy.
Jesteśmy też bardzo otwarte na nowe inicjatywy. Świat się zmienia, a my chcemy iść z duchem czasu — organizować nowe warsztaty, podejmować ciekawe projekty, współpracować z innymi kołami i lokalnymi instytucjami.
Marzą nam się również wyjazdy — zarówno te szkoleniowe, jak i typowo integracyjne.
8. Do naszego Koła może dołączyć każda osoba, która ma czas i chęć bycia dla innych — dla mieszkańców, dla lokalnej społeczności, dla wspólnego działania. Najważniejsze jest serce do ludzi i otwartość na współpracę i pracę. Każda nowa członkini wnosi świeże pomysły, energię i swoje własne doświadczenia, które wzbogaca całe KGW.
Spotkania odbywają się w poniedziałki po 15 dniu miesiąca, o godz. 15:00, w sali dawnego przedszkola na Placu ks. Kochaja w Kozach. To nasza nowa miejscówka — jesteśmy tam dopiero od miesiąca, ale już czujemy, że to dobre miejsce do spotkań, rozmów i wspólnego działania.